Aplikacje mobilne
To budujemy najpierw i najwięcej: native iOS i Android albo jedna baza React Native — projektowane pod kciuki, brak zasięgu i review w sklepie, a nie jako pomniejszony ekran desktopu.
Do tego panel do zarządzania, baza danych i integracje. Wszystko robi jedna ekipa, w tygodniach.
Budujemy aplikacje. Pełny stack idzie z nimi w pakiecie, a koszty utrzymania obcinamy — w Twoim produkcie albo w takim, który już masz.
To budujemy najpierw i najwięcej: native iOS i Android albo jedna baza React Native — projektowane pod kciuki, brak zasięgu i review w sklepie, a nie jako pomniejszony ekran desktopu.
Panel web, API i integracje robimy przy aplikacji, bo i tak są jej potrzebne — jedna ekipa od ekranu do bazy, więc nie szukasz drugiego dostawcy.
Także w systemach, których nie pisaliśmy: jeśli czasy odpowiedzi albo rachunek za chmurę dławią istniejący produkt, audytujemy, profilujemy i optymalizujemy — zwykle bez przepisywania, często ze zwrotem z samych oszczędności.
Wypuszczenie aplikacji to nie koniec. Prowadzimy kampanie, pozycjonowanie w Google i w sklepach z aplikacjami oraz statystyki, z których naprawdę widać, skąd biorą się klienci.
Sztuczną inteligencję wstawiamy tam, gdzie realnie oszczędza czas: czytanie dokumentów, obsługa zgłoszeń, podpowiedzi w aplikacji. Z góry ustalonym limitem kosztów i testami, żeby nie zmyślała.
{{ p.desc }}
Bierzemy cztery nowe projekty na kwartał. Szacunkowa wycena w pół minuty.
Zobacz szczegółyDwie drogi wejścia: pełny projekt albo od razu MVP na gorąco. Ta sama kuźnia, ci sami ludzie.
Pełny projekt: discovery, sprinty, hartowanie, launch — i zostajemy na iteracje.
Siadamy z Twoim zespołem, mapujemy domenę i wychodzimy z oszacowanym backlogiem, szkicem architektury i pierwszym kamieniem milowym w stałej cenie.
Działające oprogramowanie na realnym środowisku co dwa tygodnie. Twój product owner w naszym boardzie, my na Twoim standupie.
Testy obciążeniowe, modelowanie zagrożeń, próby failoveru, przegląd dostępności i runbook on-call — dzień launchu jest celowo nudny.
Udokumentowany kod, infrastruktura jako kod i — jeśli chcesz — ekipa na retainerze do iteracji i dyżurów.
Masz opis albo specyfikację? W 48 h dostajesz design, stack i wycenę, potem MVP w tygodniach.
Akapit, Figma, stary eksport z Jiry — cokolwiek już masz. Bez teatru z NDA i bez faktury za discovery.
Ekrany, proponowana architektura, ryzyka, które widzimy, i cena — napisane przez ludzi, którzy to zbudują, nie przez sprzedaż.
Klikalna wersja w Twoich rękach w pierwszym tygodniu, produkcyjna jakość na koniec — ci sami ludzie, bez przekazywania między designem a kodem.
Przy zdefiniowanych MVP płacisz, gdy ustalona wersja jest dostarczona i działa. Nasze ryzyko, nie Twoje.
Rozmawiasz z ludźmi, którzy piszą kod. Wymagania nie są tłumaczone dwa razy i nikt nie rozciąga harmonogramu, by zająć ławkę.
Ćwierć wieku pisania i utrzymywania systemów produkcyjnych — mobile, web, backend, infrastruktura i wszystko pomiędzy.
Piętnaście lat w systemach ERP: migracje, integracje i procesy, którym nie wolno się zatrzymać.
Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych, gdy produkt ma wyglądać wyjątkowo. Gdy nie musi — dostajesz czysty, standardowy interfejs i nie płacisz za sztukę.
Dwanaście lat wypuszczania aplikacji do obu sklepów: wydania, review, aktualizacje i zgłoszenia, które przychodzą już po premierze.
Decyzje podejmują ludzie, którzy piszą kod — bez narad o naradach i bez przekazywania sprawy dalej. To, co gdzie indziej wyceniają na pół roku, u nas zwykle jest gotowe w kilka tygodni.
Nasze strony i aplikacje otwierają się natychmiast — zamiast wynajmować mocniejszy serwer, mierzymy, co realnie zwalnia. Chmurę optymalizujemy do ostatniego grosza: rachunek po naszej robocie zwykle spada o połowę.
Kopie danych, automatyczne przełączanie, kolejki, które nie tracą zamówień — żeby awaria jednego elementu nie zatrzymała Twojego produktu. Znamy internet od podszewki.
Wybieramy odpowiednie narzędzia do zadania. Nie mamy obsesji na punkcie konkretnej bazy czy frameworka, ale zależy nam na wydajności, więc WordPressa omijamy szerokim łukiem.
Offline-first sync tam, gdzie ekipa w terenie nie ma zasięgu.
Core Web Vitals jako budżet, nie raport wysyłany po launchu.
Także nieefektowna robota: przejmowanie czyjegoś kodu.
OLTP, kolumnowe, dokumentowe i in-memory obok siebie — bo zapytanie analityczne na miliardzie rekordów i ścieżka zapisu w 5 ms to nie ten sam problem. Wybieramy pod kształt danych, a każde z tych rozwiązań prowadziliśmy pod realnym obciążeniem.
Multi-region i failover, gdy jest uzasadniony — jedna nudna maszyna, gdy nie jest.
Model pod zadanie i pod budżet, z testami i twardym limitem kosztu na zapytanie.
Dane szyfrowane, dostępy logowane, kopie, z których da się odtworzyć system, i test penetracyjny przed startem — nie po pierwszym incydencie.
Nikt nie powinien umawiać spotkania, żeby dowiedzieć się, czy projekt kosztuje 20 czy 200 tys. Zaznacz, czego potrzebujesz — zakres i termin liczą się na bieżąco.
MVP, mobile, tempo standard. Dodaj moduły, których potrzebujesz, a widełki się zawężą.
Szacunek na podstawie poprzednich projektów, a nie oferta. Propozycja w 48 h zastępuje go realną liczbą.
Zastąpili trzech dostawców jednym zespołem, a mimo to weszliśmy na produkcję szybciej niż w pierwotnym planie.
Wysłaliśmy dwustronicowy opis w poniedziałek, w środę mieliśmy ekrany, architekturę i cenę. Nikt inny nawet nie odpisał w tym tygodniu.
Skrócili czasy zapytań w hurtowni 40× i razem z nimi nasz rachunek za chmurę. To pokryło koszt całej współpracy.
Przejęli projekt po firmie, która zostawiła nas w połowie. Trzy tygodnie później mieliśmy działającą wersję i wreszcie wiedzieliśmy, na czym stoimy.
Aplikacja przestała się zawieszać w terenie, a rachunek za hosting spadł o połowę. Nikt wcześniej nie chciał nawet tego zdiagnozować.
Napisz kilka zdań o swoim produkcie. W ciągu dwóch dni roboczych dostaniesz ekrany, technologie, ryzyka, które widzimy, i cenę — od ludzi, którzy to zbudują. Przy zdefiniowanych MVP płacisz po wdrożeniu.